Posty otagowane frazą ‘kontakty’

Networking–to więcej niż tylko grono znajomych

Napisany 19 października 2009

Zastanawiałem się ostatnio, czy pojęcie networkingu, to po prostu „trendi” nazwa dla zwykłych kontaktów. Muszę uznać że nie. Co postaram się w kilku akapitach udowodnić.

Networking, to nie przyjaźń. Nie można się przyjaźnić ze wszystkimi. A przyjaźń nie zawsze sprzyja interesom. Dlatego w wielu przypadkach, ludzie, na których nam zależy znajdują się poza siecią kontaktów biznesowych. Nie jest to reguła. Ale w wielu przypadkach relacja emocjonalna stoi w sprzeczności z biznesem. Dobrze podsumowuje to powiedzenie: „Daleki znajomy, to taki bliski znajomy, od którego pożyczyłeś pieniądze”.

W networkingu zaakcentowane są możliwości współpracy. Oczywiście, część z tych ludzi może zostać moimi przyjaciółmi. Ale początek naszej znajomości zwykle jest skoncentrowany na wspólnych korzyściach – wspólnym biznesie, barterze, lub po prostu wymianie wiedzy. Emocjonalny charakter znajomości może, ale nie musi się pojawić. Networking nie jest więc „kumplostwem” – i udawanie że nim jest może prowadzić do zniszczenia naszej reputacji. Bo dla wielu osób ktoś, kto chce być od razu naszym najlepszym przyjacielem nie jest godny zaufania. Wolimy osoby szczere, które nie ukrywają swoich motywacji.

O dobrych znajomych pamiętamy zwykle sami z siebie. Podczas gdy podtrzymywanie sieci kontaktów networkingowych to ciężka praca. Wymaga od nas nie tylko dobrej woli ale i narzędzi – pipelinu, rozpisanych projektów, bazy kontaktów, organizowania spotkań. Te wszystkie elementy będę rozwijał w kolejnych wpisach. Ale już teraz widać, że o ile nasze codzienne znajomości są bardzo spontaniczne i wypływają z emocji, o tyle działania networkingowe są chłodniejsze, nastawione na biznes.

W przeciwieństwie do grona znajomych networking wymaga trzymania fasonu. Nie możemy sobie pozwolić na pełen luz, bo od tego zależą potencjalne kontakty – współpraca – a co za tym idzie pieniądze lub wpływy. Jest to również ważny element networkingu – wyczucie cienkiej granicy. Granica ta przebiega między kontaktami osobistymi a biznesowymi. Networking to szara strefa pomiędzy. Z jednej strony chcemy robić biznes. Z drugiej to znajomość jest tu ważna a nie bezpośredni kontrakt.

Kuchnia skutecznego przedsiębiorcy

Napisany 1 października 2009

Dziś skończyło się dwudniowe szkolenie „Kuchnia skutecznego przedsiębiorcy” Organizowane przez Magdalenę Kozioł i Edytę Floras Twórczynie Net Academy

O samym szkoleniu można się było dowiedzieć już jakiś czas temu na Golden Line, o kolejnych zapewne pojawi się informacja na Power Blogu.

Czy było warto się wybrać? Zdecydowanie 😉
Muszę przyznać że dość dużo zaczerpnąłem (przede wszystkim inspiracji, ale nie tylko), zwłaszcza wziąwszy pod uwagę porę szkolenia. Choć organizatorki miały do dyspozycji mniej wydajne godziny wieczorne – zmęczenie dawało się we znaki – to jednak udało im się dobrze zagospodarować ten czas. Największym sukcesem było zachęcenie grupy do aktywności, twórczego podejścia do problemów i samodzielnego poszukiwania najlepszych odpowiedzi.

Jakie tematy były poruszane w trakcie szkolenia?

  • Budowanie strategii i jej analiza
  • Strategia błękitnego oceanu – zrozumienie czym jest i jak jej szukać
  • Poszukiwanie danych o rynku
  • Czynniki decydujące o sukcesie i porażce firmy
  • Networking
  • Skuteczne metody promocji
  • Pozycjonowanie

Nie będę opisywał wszystkich szczegółów, treści i aktywności było naprawdę dużo.

Oczywiste jest, że tematy nie zostały wyczerpane, ale w czasie szkolenia przekazano naprawdę dużo informacji na ten temat pokazano jednocześnie, gdzie szukać dalszej wiedzy.

Wkrótce pewnie pojawią się zdjęcia ze szkolenia.

Nie ma sukcesu w pojedynkę

Napisany 19 marca 2009

Choć często słyszy się o „ludziach sukcesu”, którzy zdobyli wielkie fortuny i opowiadają o swoim sukcesie innym, to w rzeczywistości trudno mówić o solowym sukcesie.

Niezależnie, czy jest się sprzedawcą, założyło się własny biznes, czy też prowadzi się indywidualny coaching, to do miejsca w którym jesteśmy tu i teraz, dotarliśmy dzięki innym. Na każdym etapie naszego życia – to interakcja z innymi popycha nas dalej. Nie musi być to kontakt bezpośredni. Czytając książki napisane przez naszych poprzedników już korzystamy z ich pomocy. I choć o sukcesie decyduje nasza ciężka praca, to warto docenić, jak duży wpływ mają na nas inni, i właściwie korzystać z ich pomocy.

Klucz do sukcesu w sprzedaży

Napisany 1 lutego 2009

Podejść do sprzedaży jest wiele. Mamy różne metodyki, sposoby na to jak sprzedać jak najwięcej naszych produktów lub usług, ale z tego co widzę, wszystkie książki i nagrania na temat prowadzenia efektywnej sprzedaży zakładają maksymalną ilość kontaktów z klientami. To moim zdaniem najważniejszy element, klucz, bez którego nie można osiągnąć sukcesu.

Wiadomo, że 80% Twoich zysków przyjdzie z 20 % zawieranych umów. Warto więc rozpoznawać takie świetne okazje, ale to, że nie na każdej sprzedaży się tyle zarobi, nie powinno być wymówką do ograniczenia działań. Wręcz przeciwnie, powinniśmy jak najwięcej czasu poświęcać na szerokie kontakty, nigdy nie wiadomo, z której strony pojawi się cudowne zamówienie.

Drugą istotną rzeczą jest nasze podejście do sprzedaży, to czy jesteśmy merytorycznie przygotowani, i czy opanowaliśmy już umiejętności, które mają zachęcić klientów, tak jak pisałem, nie jest to najważniejsze, bo do mistrzostwa w sprzedaży i tak trzeba dojść poprzez praktykę.

Rozbuduj sieć kontaktów

Napisany 4 września 2008

Dziś chciałbym opisać kilka mniej lub bardziej oczywistych pomysłów na rozbudowę sieci znajomości. O tym, że znajomości w biznesie są podstawą sukcesu, nie muszę chyba nikogo przekonywać, tym bardziej więc warto się zastanowić, co można zrobić aby zwiększyć ilość kontaktów.

Opole: Myśleć Jak Milionerzy

Napisany 10 sierpnia 2008

Zgodnie z obietnicą, umieszczam dzisiaj relację z konferencji Myśleć Jak Milionerzy, która w dniu dzisiejszym odbyła się w Opolu. Dzisiaj sprawozdanie będzie nieco krótsze, ponieważ tak się złożyło, że dwóch mówców nie mogło wystąpić. W związku z powyższym konferencja była znacznie krótsza. Niestety, czasami zdarza się i tak. Wykłady jednak zrekompensowały w 100% tę lukę czasową.