Posty otagowane frazą ‘internet’

Jak skutecznie promować bloga, tak by stał się on rozpoznawalny, ew. stał się mainstreamem

Napisany 14 października 2010

Ten wpis to odpowiedź na konkurs u Jacka Gadzinowskiego

http://www.gadzinowski.pl/skuteczna-promocja-bloga-–-konkurs-z-wbk-bank-zachodnim/

jednak z krótkiej wypowiedzi, zrodziło się coś więcej….

Budowanie rozpoznawalności bloga nie jest oczywistą sprawą, ponieważ mamy do czynienia z wielu zagadnieniami:

  • Natłoku informacji – nasz blog, może po prostu ukryć się w tłumie i nie być nigdy rozpoznawalny;
  • Olbrzymiej ilości treści – jako, że „content is the king” – musimy zwrócić szczególną uwagę na jakość przygotowywanych przez nas materiałów;
  • Zmiennym oczekiwaniom odbiorców;
  • Reaktywny charakter mediów – jest niewiele źródeł informacji, większość mediów kopiuje i przeredagowuje gotowe już materiały.

W efekcie wiele blogów nigdy nie zyskuje popularności, a praca twórcy nie zostaje doceniona. Wnioski?

1.Wiedz dokładnie o czym piszesz, po co piszesz i do kogo piszesz.
Żeby nasz blog stał się rozpoznawalny, lub nawet stał się mainstreamem, musi być jasno kojarzony z branżą lub dziedziną. Dotyczy to klasycznych mediów, które trafiają do konkretnej grupy odbiorców, więc również blogów.

Jeśli zawczasu nie określimy do kogo piszemy, nasz styl, tematyka i sposób publikacji będzie niespójny, można tworzyć bloga o wszystkim, ale nie będzie on rozpoznawalny.
Przykłady:
antyweb.pl – to nowe technologie, startupy i internet, ale już nie porady komputerowe.
Blog.mediafun.pl – to media, ale już nie recenzje filmów

Warto budować blog skoncentrowany na dziedzinie, branży, konkretnych zagadnieniach.
Problem ten dotyczy wielu blogów, które pisane o wszystkim nie da się dookreślić o czym tak na prawdę są.

W ramach dookreślania tematyki warto zapisać sobie:

Podziękowania po konferencji

Napisany 10 grudnia 2009

Relację z konferencji napisał Adam. Były zarówno dobre rzeczy, jak i kwestie wymagające poprawy na przyszłość. Samemu zamieszczę krótkie streszczenie tego, o czym mówiliśmy w okolicach weekendu, chciałem jednak podziękować wszystkim, którzy pomogli zorganizować i wypromować to spotkanie:

Akademickim Inkubatorom Przedsiębiorczości przy SGGW www.aipsggw.pl
Za zorganizowanie sali i pomoc w promocji.

Michałowi Bialikowi za współpracę przy prezentacji.

Za wsparcie przy promocji na swoich stronach:
Krzysztofowi Lisowi z Zarabianie-na-blogu.pl
Łukaszowi Schabowi z Biznesplany.Biz
Michałowi Toczyskiemu z Sukcespro.pl
Maćkowi Budzichowi z Mediafun.pl

A także osobom prywatnym w tym:
Andrzejowi i Katarzynie Lorek
Agacie Szydłowskiej
Wojciechowi Jeznachowi
Dawidowi Pawlickiemu
Natalii Osetek
Karolowi Walczek
Mateuszowi Skłodowskiemu
Anicie Świerzbińskiej

Dziękuję także wszystkim obecnym na spotkaniu. Szkoda, że tak szybko wszyscy uciekli, ale i tak fajnie, że byliście 😉

Internet, wizerunek i cała reszta – konferencja już 7 grudnia!

Napisany 23 listopada 2009

Chciałbym z przyjemnością ogłosić, że już 7 grudnia będę miał okazję wygłosić wykład w ramach konferencji, którą współorganizujemy wraz z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości przy SGGW na temat:

„Internet, wizerunek i cała reszta, czyli dobre i złe pomysły na promocję w sieci”.

Będziemy mówić między innymi o nowych narzędziach i sposobie ich wykorzystywania, a także o podstawowych – ale jakże często pomijanych – zasadach budowania wizerunku w Internecie. Omówimy takie zagadnienia, jak:
– Czym tak naprawdę jest wizerunek w sieci?
– W jaki sposób warto jest budować wizerunek?
– Jakie działania niemal zawsze prowadzą do klęski?
– Przykłady stron internetowych ich zmian i efektów.
– Narzędzia do promocji własnego wizerunku.

Jestem pewny, że tematy te zainteresują wiele osób. Nie mamy jednak sprecyzowanej grupy, która może wykorzystać te informacje. Mogą to być między innymi:
– Osoby, które zaczynają przygodę z Internetem.
– Właściciele własnych biznesów.
– Osoby, które chcą ułatwić sobie szukanie pracy.
– Osoby zainteresowane zarabianiem w sieci

W ramach spotkania, oprócz wykładu, będzie także można nawiązywać nowe znajomości (poświęcimy na to część czasu).

Wstęp na konferencję jest bezpłatny

Kiedy?
Spotkanie odbędzie się 07.12.2009 w godzinach 19-21.

Gdzie?
Sala konferencyjna nr 112, w budynku 8, na starym kampusie SGGW.

Wyświetl większą mapę

Zapisy:
Prosimy, abyś zawczasu potwierdził swoją obecność. Zapisując się na konferencję, otrzymasz także przypomnienie przed samym wydarzeniem

Już wkrótce kolejne wydarzenie

Napisany 1 listopada 2009

Spotkanie networkingowe w ostatni poniedziałek mogę uznać za udane, nie pojawiło się co prawda tyle osób ile zakładałem, ale nie było źle. Zwłaszcza, że to tylko początki.

Postanowiliśmy wspólnymi siłami zorganizować kolejne spotkanie. Podczas którego oprócz czasu na wymianę wizytówek, będzie także wykład, na jakiś ciekawy temat. To, jaka dokładnie będzie tematyka wykładu, jeszcze zostanie ustalone. Ale możesz się już szykować;)

Kiedy odbędzie się kolejne spotkanie?
Najprawdopodobniej będzie to 30.11.09r. – data również zostanie potwierdzona razem z lokalizacją.

Dlaczego warto będzie wpaść na to spotkanie?
Na pewno będzie możliwość poznania ludzi z różnych branż – od inwestycyjnych, po agencje hostess. Dzięki temu możesz rozwinąć sieć kontaktów.
Krótkie wprowadzenie do tematyki networkingu – konkretna wiedza, jak budować, rozwijać i wykorzystywać sieć kontaktów.
Wykład (zapewne godzinny)- kolejna porcja wiedzy 😉

Wszystkie dodatkowe informacje podam za około 10 dni.

MediafunLab Follow me… – Konferencja o mikroblogach

Napisany 17 października 2009

Choć z pewnością będą dostępne nagrania z konferencji, to dla chętnych postanowiłem przygotować krótkie streszczenie konferencji. Muszę przy tym zaznaczyć, że piszę z własnych notatek – więc są to moje wnioski z tego co było mówione, a nie dokładne odwzorowanie słowo w słowo. Proszę więc o zdrowy dystans do teksu.

Konferencja MediafunLab „Follow Me… Czyli mikroblogi w marketingu i pr” Odbyła się 16.10.09r. (Informacja dla potomnych). I muszę na wstępie pogratulować Maćkowi organizacji. Udało mu się zgromadzić pełną salę, znaleźć sponsora, temat, treść i prelegentów. Choć nie wszystko było idealne, organizatorom należą się gromkie brawa.

O czym była mowa? O mikroblogach 😉 – Dla osób które w ogóle nie wiedzą co to jest wkrótce pojawi się mój artykuł (dodam link jak tylko będzie w sieci). Dla tych, którzy wiedzą, powiem, że nie jest to takie oczywiste.

Mikroblogi w Polsce są dziedziną świeżą. Nie jesteśmy doświadczonymi użytkownikami tego kanału komunikacji, stąd taka konferencja ma szczególne znaczenie, jeśli chcemy edukować społeczeństwo, że taka możliwość jest. To czy będą z tego korzystać to inna kwestia (którą również omówię w podsumowaniu).

Wykład 1. Maciej Budzich i Grzegorz Kiszluk

Fajne wprowadzenie do tematu. Czym są mikroblogi z punktu widzenia marketingu, jakie zmiany wprowadzają.

Co wynotowałem?

o2 traktuje internautów jak …. bydło?

Napisany 21 września 2009

Choć zwykle piszę pozytywnie o innych, staram się przyjmować łagodne i optymistyczne spojrzenie, to tym razem ciężko mi zachować „przyjazność”. Od czasu do czasu zdarza mi się komentować rzeczywistość polskiego internetu – przykładem może być choćby dyskusja o podbij.pl. Tym razem chciałbym wyrazić (mocno subiektywnie, bo w końcu jest to blog) zdanie na temat sławnych już akcji mailingowych O2.pl.

Serwis znany wszystkim. Wiele różnych serwisów pochodnych, jedno z popularniejszych w Polsce kont pocztowych. Jednak, pomijając niskiej jakości treść wielu spośród serwisów (są i takie, które czytam – choć chyba przestanę), boli mnie reklama jaką stosuje O2. I boli mnie, że internauta jest chyba traktowany jak złoże, które należy wyeksploatować wszystkimi możliwymi sposobami.

Ale zacznijmy od początku…

1. Irytująca (choć nie takie słowa chodzą mi po głowie) reklama wyskakująca na cały ekran. To nie dość że irytujące dla użytkowników, to chyba uderza wręcz w markę reklamodawcy. Bo być może jestem w tym sam, ale jeśli ktoś utrudnia mi życie, to ja celowo tej osobie życia nie ułatwię…

Jaki jest więc sens wydawać kilkadziesiąt złotych(CPM) na utrudnianie komuś życia? Pytanie dla reklamodawców i dla O2 – które ten model reklamy oferuje.

2. Reklama w modelu PPM – to irytuje mnie jako osobę korzystającą z AdSense (w przyszłości również Adwords). Taki model rozliczeń w połączeniu z cennikiem O2 – polecam obejrzeć cennik – jest dużo zawyżony w porównaniu z tym, co ktoś może osiągnąć choćby z wykorzystaniem AdTaily (które choć dalekie moim zdaniem od ideału, to jednak może mieć spore atuty dla reklamodawcy). Promowanie modelu biznesowego pod tytułem „walnijmy se reklamę za 30000 zł” tak z rozmachem, ale czy skutecznie? Model CPM z pewnością odpowiada O2 – pytanie czy użytkownicy i reklamodawcy są zadowoleni.

3. Reklama e-mail. To de facto powód dla którego w ogóle opisuję swoje niezadowolenie. Po pierwsze tych reklam otrzymuję mnóstwo. Ale to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Taki jest w końcu koszt posiadania konta pocztowego na O2. Co prawda znów mi się żal reklamodawców robi, bo w ciągu ostatniego roku nie przeczytałem chyba żadnego e-maila pochodzącego właśnie z reklamy na O2 – ale to już inna kwestia. To, co mnie denerwuje na tyle, by opisywać to na Power Blogu, to fakt, że O2 podążając za amerykańskimi trendami zaczyna mi wysyłać informacje typu „re:”. I to jest dla mnie chamstwo.

Nie dość, że jest to uciążliwe, to na dodatek nieuczciwe wobec mnie. Choć filtry usuwają SPAM reklamujący różne nielegalne środki, to spamowanie mi skrzynki równie nieprzyjemnymi metodami ma być całkowicie w porządku, jeśli robi to sam serwis pocztowy? Nie, to nie jest w porządku.

Zapewne serwisy typu O2, jak i reklamodawcy, widzą że samo wpychanie nogi między drzwi a framugę już nie działa. Zamiast jednak pomyśleć (co najwyraźniej boli) i zacząć rozmawiać z klientami (komunikacja to taka dziwna funkcja internetu, o której wielu marketingowców nie pamięta), najwyraźniej postawiono na więcej brutalności. Pewnie skuteczne, ale na jak długo?

Bo kiedy nawet starszy – mniej aktywny użytkownik internetu – przestanie reagować na „re:”, to co będzie następne? „Legalne trojany”? A może rzekomy e-mail od osoby, którą mam na liście adresowej? To już zależy od inwencji ludzi, którzy chcą mi utrudnić życie.

Ale serwis musi na czymś zarabiać! Takiej uciążliwej reklamy Facebook nie robi, Google także tego nie robi. I chyba nikt inny tego nie robi (poza innymi serwisami tego typu). Więc chyba jednak można reklamować bez chamstwa – i nadal być w branży.

Przepraszam za emocjonalny wydźwięk tego tekstu(zastrzegam że to moja prywatna opinia). Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony, to ma prawo tak samo jak ja opisać chamstwo O2 na swoim blogu 😉