Posty otagowane frazą ‘działanie’

Zarządzanie sobą w czasie – część 1

Napisany 17 stycznia 2010

W tym cyklu artykułów pokażę Ci wiele metod na lepsze wykorzystanie czasu. Jednak żeby którakolwiek z nich zadziałała, musisz zmienić własne myślenie – no chyba, że już masz właściwy schemat.

Dlaczego?
Z tego samego powodu, dla którego ludzie wydają tysiące złotych na szkolenia, na których poznają wiedzę dostępną w książkach wartych kilkadziesiąt złotych.

SAMA WIEDZA TO ZA MAŁO DO ZMIANY.

Jakakolwiek zmiana w naszym codziennym zachowaniu nie będzie miała miejsca wyłącznie pod wpływem wiedzy. To z jednej strony przykre (bo same książki nie wystarczą), z drugiej jednak właściwe spojrzenie na te zmiany pozwoli Ci lepiej wykorzystać czas – bez „spinania się”.

O czym mówię?
O sposobach naszego myślenia i postrzegania rzeczy. A także o idących za tym emocjach.

Oczywistym jest, że unikamy tego, co uznajemy za nieprzyjemne. Natomiast wręcz garniemy się do Tego, co sprawia choć pozorne wrażenie przyjemności.

Dlatego tak wiele zależy od Ciebie! Z mojej strony możesz liczyć na pomysły i słowa zachęty. Ale to Ty możesz zmienić swoje nastawienie, a to dopiero wprowadzi trwałe zmiany w Twoim życiu.

Zacznijmy jednak od początku.
Jaka perspektywa, jakie myślenie?

Spójrzmy na Twój czas. Uważasz, że masz go za mało? Chciałbyś żeby było go więcej? Chciałbyś oszczędzać czas?

Czas to nie pieniądze. Pieniądze możemy oszczędzać, wydawać i zarabiać. Czas możemy tylko wykorzystać. W każdej chwili w jakiś sposób działamy i tego czasu nic nam nie zwróci. Czasu nie możesz dokupić, ani zaoszczędzić. Każda sekunda – czy tego chcesz, czy nie – odchodzi właśnie w przeszłość.

Dlatego poświęcając czas lekturze tego kursu (czy widzisz jak mijają minuty?), nie zyskasz nowego czasu. Możesz za to optymalnie wykorzystywać kolejne sekundy. KLIK, KLIK, KLIK – minęły właśnie trzy sekundy. Nie odzyskasz ich. Zadbajmy, żeby kolejne nie przeciekały Ci przez palce!

Czy dostrzegasz już różnicę w perspektywie?

Każda godzina to Twoja decyzja, jak ją spędzisz. Nie masz możliwości odłożenia decyzji na później. Za godzinę znów musisz zdecydować!

Takie spojrzenie na czas prowadzi moim zdaniem do prostego wniosku.

Rób to, co uważasz za wartościowe i podążaj za decyzjami. W ten sposób wiesz, że godzinę wcześniej podjąłeś dobrą decyzję. W związku z czym dobrze wykorzystałeś te 60 minut. I tu pojawia się druga ważna zmiana. Zmiana naszego myślenia.

Zmiana ta polega na dokładnym określeniu, co jest dla nas ważne. Jakie działania uznajemy za cenne? Co tak naprawdę chcemy robić? A co robimy „ot tak”?

Dlaczego potrzebujemy tej zmiany? Zmiana w naszych priorytetach – określenie tego, co uznajemy za cenne – prowadzi do zmiany naszej POSTAWY wobec tych rzeczy.

Kilka przykładów:
Często siedzimy przed telewizorem NUDZĄC SIĘ, bo uznajemy że jest to przyjemniejsze niż ćwiczenia. Podczas gdy osoby ćwiczące czerpią ENTUZJAZM z ćwiczeń fizycznych, uznając jednocześnie, że siedzenie przed telewizorem to strata czasu.

Ta różnica w myśleniu w prosty sposób skłania ludzi do różnych działań. Ci, którzy mają frajdę z jazdy na rowerze, podejmują wysiłek bez żadnych oporów. Nie mają ŻADNYCH problemów z motywacją. Oni wiedzą co lubią i robią to.

A czy Ty wiesz, co tak naprawdę napełnia Cię entuzjazmem?
Czy zmuszasz się żeby coś robić, czy też robisz to, bo CHCESZ to zrobić?

Jeśli naprawdę chcemy coś zrobić, to ani zmęczenie, ani napięty harmonogram nam w tym nie przeszkodzą. To klucz do dzisiejszej zmiany. Nie rób rzeczy, bo powinno się je zrobić. Wyraź swoją wolę i przekonaj samego siebie, że warto to zrobić.

Kurs Skutecznego Działania

Napisany 13 września 2009

Sezon szkoleniowo konferencyjny w pełni. Tym razem byłem na warsztatach skutecznego działania zorganizowanych przez KCBE.

Muszę przyznać, że idąc na warsztaty byłem nastawiony odrobinę sceptycznie – sam nie wiem do końca dlaczego. Jednak same warsztaty były bardzo udane i skutecznie zmieniły moje nastawienia.

Warsztaty prowadził Marek Bernaciak – przedsiębiorca, należący do grona tych „osiągalnych sukcesów” – posiadający firmę zatrudniającą kilku/kilkunastu pracowników. Muszę stwierdzić że takie podejście do sprawy jest lepsze, niż gdyby zajęcia prowadził CEO Microsoftu.

Dzięki temu, że prowadzący wiódł życie, z którym możemy się utożsamić(dojeżdża do pracy samochodem, a nie przylatuje helikopterem), łatwiej było słuchać o Nim, i o tym jak doszedł do dzisiejszego miejsca.

O czym była mowa? Nie chcę wszystkiego zdradzać, z pewnością nagranie będzie dostępne poprzez stronę Kamila Cebulskiego, wymienię jednak kilka tematów (co w pewnym stopniu przybliży Ci drogi czytelniku skalę 😉

  • Historia życia i wyciągnięte z niego nauki
  • Znaczenie małżeństwa w biznesie
  • Znaczenie wiary w biznesie – wiara jako świadomy wybór i doświadczenie
  • Kompetencje sprzedawcy
  • Blokady w myśleniu
  • Wytrwałość i konsekwencja
  • Biblia jako podręcznik biznesu
  • Przekonanie o wiedzy, a ciągły rozwój
  • Zestawienie mitów socjalizmu z realiami kapitalizmu
  • Mity finansowe
  • Najpopularniejsze wymówki od działania
  • Perspektywa milionera
  • Edukacja a przedsiębiorczość

Opisywanie tych wszystkich zagadnień nie ma w tej chwili sensu, mogę jednak śmiało polecić wszystkim wystąpienia Pana Marka (niezależnie czy zgadzają się z Jego poglądami czy nie – a z pewnością postać ta może budzić pewne konsekwencje w środowisku, w którym NLP i Hipnoza są trendy, a Wiara jest niemal pasee). Jeśli ktoś działa w biznesie od niedawna, z pewnością sporo może się od Niego nauczyć.

Pracować mniej, ale lepiej

Napisany 18 lutego 2009

Do sukcesu bez żadnej pracy? Moim zdaniem to mit. Jednak zgadzam się z wieloma „znawcami” – czyli autorami książek o sukcesie, że tym co prowadzi do celu nie jest ilość pracy.

Decydujące czynniki, od których zależy realizacja danego marzenia to moim zdaniem:

  • Jak efektywnie wykorzystujesz czas pracy- to jak bardzo skupiamy się na innych, nieistotnych zajęciach.
  • Ile czasu marnujesz, tracąc nie tylko czas, ale i siły, zapał, gotowość do działania.
  • Jak bardzo jesteś skupiony/na na celu – czy działasz konkretnie, czy też wykonujesz mnóstwo niepotrzebnych działań przy okazji – np. rozwijając szczegóły projektu, które są de facto nieistotne. Nie chodzi tu o marnowanie czasu pracy, ale o strategiczne działanie w niewłaściwym kierunku.
  • Czy stawiasz sobie bariery – tych barier jest wiele. Ograniczając swoją kreatywność, wytracając pewność siebie na drobnych porażkach, możesz skutecznie sabotować realizację swoich marzeń.
  • Czy na prawdę chcesz osiągnąć to, do czego dążysz – ciężko jest pracować, działając wbrew samemu sobie.
  • Czy pracujesz sam, czy też współpracujesz z innymi – często cele przekracza możliwości jednego człowieka.
  • Czy Twoje cele oparte są na pragnieniach, czy wyolbrzymionych zachciankach – cele mogą być dalekie, ale powinny być realne.

Oprócz samej wydajności naszej pracy i ukierunkowania na cel, duże znaczenie moim zdaniem ma nasza postawa. Gotowość podjęcia wytrwałego wysiłku i odłożenia własnych korzyści w czasie. Czasem wręcz porzucenia swojej aktualnej, komfortowej sytuacji. Historie ludzi, którzy odnieśli sukces, czy to finansowy, czy też społeczny lub polityczny, nigdy nie są proste. Mało kto doszedł do fortuny, ot tak. Wielu obecnych milionerów miało w swoim życiu okres, kiedy nie myśleli o inwestycjach, tylko o przetrwaniu. Droga do spełnienia marzeń to nie tylko „wyobraź sobie a spadnie Ci z nieba” ani „zrób tak, żeby nic nie robić”. Nawet właściciele firm, którzy mogą odpoczywać, podczas gdy ich biznes działa, dochodzą latami do tego stanu.

Pewność siebie – co, jak i dlaczego

Napisany 24 stycznia 2009

Większości z nas brakuje pewności siebie, zwłaszcza w sytuacjach gdy jest to najważniejsze. Dlatego chciałbym dziś omówić krótko temat, z mojego punktu widzenia.

Dlaczego pewność siebie jest tak istotna? Bo od niej zależy to jak będziemy odbierani. Jak inni będą zachowywać się wobec nas. To czy zachowamy się odpowiednio w stresogennej sytuacji, czy też spanikujemy. Sytuacje, w których pewność siebie odgrywa kluczową rolę można by wymieniać w nieskończoność. Można je natomiast podzielić na kilka kategorii.

  1. Autoprezentacja – pierwsze słowa, pierwszy kontakt z innymi ludźmi
  2. Wystąpienia publiczne- gdy oprócz prezentowania siebie, chcemy przekazać jakiś pomysł i przekonać odbiorcę do naszego punktu widzenia.
  3. Wydarzenia, które podważają nasze poczucie własnej wartości. Np. porażka w pracy. Wtedy od tego, czy znamy swoją wartość zależy jakie dalsze kroki podejmiemy.
  4. Negocjacje – począwszy od małych zadań do negocjowania wielomilionowych kontraktów.
  5. Konfrontacje z innymi

Ale czym tak na prawdę jest pewność siebie? Dlaczego niektórzy ją mają, a inni nie?

Moim zdaniem najważniejsze są trzy rzeczy: samoakceptacja, fundament poczucia własnej wartości i spojrzenie na świat.

Rozbuduj sieć kontaktów

Napisany 4 września 2008

Dziś chciałbym opisać kilka mniej lub bardziej oczywistych pomysłów na rozbudowę sieci znajomości. O tym, że znajomości w biznesie są podstawą sukcesu, nie muszę chyba nikogo przekonywać, tym bardziej więc warto się zastanowić, co można zrobić aby zwiększyć ilość kontaktów.

Networking – 3 główne modele działania

Napisany 24 sierpnia 2008

Spotkałem się z licznymi, często znacząco różniącymi się od siebie sposobami na networking. Jak na każde pojęcie, jedni patrzą na nie w pewien określony sposób, a inni mają kompletnie odmienne podejście. Z pośród różnych postaw, które do tej pory spotkałem, uważam, że warto określić trzy modele. Każdy z nich polega na pewnej sieci kontaktów, a więc można go uznać za networking. Co więcej, wszystkie te trzy modele można stosować jednocześnie, optymalnie wykorzystując swoje kontakty.