Posty otagowane frazą ‘Biznes’

Czy biuro jest potrzebne?

Napisany 30 sierpnia 2010

Oczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Są ludzie, którzy sprawnie pracują w domu, jednak większość z nas ma jasny podział, na pracę i wypoczynek. Biuro może pomóc zachować ten porządek.

Kiedy więc zastanawiamy się co lepsze, powinniśmy wziąć pod uwagę wady biura:

  • Koszt miesięcznego utrzymania;
  • Konieczność sprzątania  i wydatki eksploatacyjne;
  • Czas poświęcony na dojazdy z domu;
  • Pracę w środowisku, które nie jest naszym domem;
  • Konieczność obcowania z innymi ludźmi.

Jednak własne biuro to konkretne zalety, które ostatnio coraz bardziej dostrzegam:

  • Praca w biurze ułatwia organizację pracy, unikamy rozbijania czasu na prace domowe i służbowe.
  • Praca w biurze daje określony czas, który w skupieniu poświęcamy na realizację zadań, wprowadzamy więc zdrowy podział na czas roboczy i wypoczynek.
  • Wynajmując biuro mamy możliwość kontrolowania pracy naszych pracowników, jest to szczególnie istotne gdy zatrudniamy na etat, a nie umowę o dzieło. Płacąc osobie za godzinę, możemy lepiej kontrolować jak spędza ten czas.
  • Biuro możemy dostosować pod kątem jak najwydajniejszej pracy. Nawet jeśli w domu lubimy pewien nieporządek, to zachowanie odrębności biura pozwala ograniczyć bibeloty, kolory czy ozdoby, które mogą nas rozpraszać.
  • Biuro to doskonałe miejsce spotkań biznesowych, praca w mieszkaniu zmusza do spotkań w kawiarniach.
  • Prestiż – posiadanie biura to także sposób na budowanie wizerunku firmy.

Choć z zasady jestem za ograniczaniem kosztów, to wynajem biura wydaje się być opłacalną inwestycją przy pewnych rodzajach biznesu.

Marketing Radykalny

Napisany 9 stycznia 2010

Musze przyznać, że jako jedna z nielicznych, ta książka od razu trafiła do mojego kanonu książek biznesowych, które po prostu trzeba przeczytać choć raz. Dlaczego? Bo dotyka biznesu nie od strony liczb i wykresów, ale od strony relacji międzyludzkich.

O czym tak naprawdę jest ta książka?

Jest to zbiór przykładów marek, które poprzez relację z konsumentem, zbudowały wokół siebie nie tylko grono zadowolonych klientów, ale rzeszę wiernych fanów marki. Dzięki nim, nie wydając wielkich pieniędzy na reklamę, zdołały wybić się na swoich rynkach i ugruntować swoją pozycję. Przykład? Choćby Harley Davidson – firma legenda. Marka, która dla wielu jest wzorem motocykla idealnego doszła do tej pozycji pomimo skrajnego kryzysu, jaki przeżywała jeszcze dwadzieścia lat temu.

Marketing radykalny pokazuje, jak doszło do metamorfozy z podupadającej, w potężną firmę o światowej renomie.

W książce znajdują się także przykłady innych marek jak na przykład  MBA, Harvard, Virgin Atlantic i inne, mniej znane w Polsce ale cieszące się ogromną popularnością w Stanach.

To co najbardziej ciekawe w tej książce, to przedstawienie biznesu jako prostej zależności między firmą a klientem. Ci którzy stawiają na tą relację, a jednocześnie ze swojej marki czynią pasję – mogą promować produkty bez nakładów na reklamę (lub przy ograniczonym budżecie).

Czy coś takiego możliwe jest także w Polsce? Z pewnością, tak jak Iphone, czy ostatnio Facebook, tak wiele innych polskich firm, doskonale funkcjonuje bez olbrzymich reklam. Tzw. Poczta pantoflowa, dobre relacje z klientem i wysoka jakość – także w Polsce może być to recepta na sukces. Dlatego choć napisana w Stanach, książka ta równie dobrze nadaje się dla osób pragnących działać na rynku polskim.

Własna firma – jak skutecznie wejść na rynek i na nim pozostać

Napisany 14 listopada 2009

Już w najbliższy wtorek i środę(17-18.11.09) odbędzie się kolejne szkolenie zorganizowane przez Edytę Floras i Magdalenę Kozioł. Tak samo, jak i zeszłym razem, spotkania organizowane są we współpracy z AIP Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania.

Dlaczego warto wybrać się na to spotkanie?
Na pewno na miejscu będzie można sporo się dowiedzieć, a oprócz tego poznać także Ciekawe osoby. W ramach szkolenia:
Wejście na rynek – o nawiązywaniu i podtrzymywaniu sieci kontaktów. Dzięki, którym możesz utrzymać się na rynku
Podstawowe informacje o promocji w sieci – jak efektywnie wykorzystać narzędzie, jakim jest internet.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://aiptech.pl/display.php?675

Już wkrótce kolejne wydarzenie

Napisany 1 listopada 2009

Spotkanie networkingowe w ostatni poniedziałek mogę uznać za udane, nie pojawiło się co prawda tyle osób ile zakładałem, ale nie było źle. Zwłaszcza, że to tylko początki.

Postanowiliśmy wspólnymi siłami zorganizować kolejne spotkanie. Podczas którego oprócz czasu na wymianę wizytówek, będzie także wykład, na jakiś ciekawy temat. To, jaka dokładnie będzie tematyka wykładu, jeszcze zostanie ustalone. Ale możesz się już szykować;)

Kiedy odbędzie się kolejne spotkanie?
Najprawdopodobniej będzie to 30.11.09r. – data również zostanie potwierdzona razem z lokalizacją.

Dlaczego warto będzie wpaść na to spotkanie?
Na pewno będzie możliwość poznania ludzi z różnych branż – od inwestycyjnych, po agencje hostess. Dzięki temu możesz rozwinąć sieć kontaktów.
Krótkie wprowadzenie do tematyki networkingu – konkretna wiedza, jak budować, rozwijać i wykorzystywać sieć kontaktów.
Wykład (zapewne godzinny)- kolejna porcja wiedzy 😉

Wszystkie dodatkowe informacje podam za około 10 dni.

Spotkanie networkingowe

Napisany 22 października 2009

Już w najbliższy poniedziałek odbędzie się pierwsze współorganizowane przeze mnie spotkanie, na które chcę zaprosić wszystkich czytelników Power Bloga i osoby, które zabierzecie na spotkanie ze sobą!

Spotkanie ma na celu ułatwienie uczestnikom wymianę kontaktów – poznanie się, wymienienie wizytówkami.

W trakcie spotkania każdy będzie mógł przedstawić się i opowiedzieć krótko czym się zajmuje.
Możesz zaprosić także swoich znajomych, najlepiej osoby zainteresowane poszerzaniem sieci kontaktów. Przedsiębiorców, freelancerów ale i osoby zatrudnione na etat. Studenci mile widziani!

Kiedy?
W najbliższy poniedziałek 26.10.09r. W godzinach 19-21 (może się przedłużyć).
Warto wpaść troszkę wcześniej.

Gdzie?
Spotkanie odbędzie się na terenie SGGW
Ul. Nowoursynowska 166 Stary Kampus Sggw
Budynek 7 Sala 118

Jak tam dotrzeć?
Najłatwiej autobusem 193 ze stacji metra Służew.
lub 148(z np. Metra Imielin)

Wstęp za darmo!

Dlaczego warto budować sieć kontaktów? Na to pytanie odpowiedziałem już w kilku postach:

Networking–to więcej niż tylko grono znajomych

Napisany 19 października 2009

Zastanawiałem się ostatnio, czy pojęcie networkingu, to po prostu „trendi” nazwa dla zwykłych kontaktów. Muszę uznać że nie. Co postaram się w kilku akapitach udowodnić.

Networking, to nie przyjaźń. Nie można się przyjaźnić ze wszystkimi. A przyjaźń nie zawsze sprzyja interesom. Dlatego w wielu przypadkach, ludzie, na których nam zależy znajdują się poza siecią kontaktów biznesowych. Nie jest to reguła. Ale w wielu przypadkach relacja emocjonalna stoi w sprzeczności z biznesem. Dobrze podsumowuje to powiedzenie: „Daleki znajomy, to taki bliski znajomy, od którego pożyczyłeś pieniądze”.

W networkingu zaakcentowane są możliwości współpracy. Oczywiście, część z tych ludzi może zostać moimi przyjaciółmi. Ale początek naszej znajomości zwykle jest skoncentrowany na wspólnych korzyściach – wspólnym biznesie, barterze, lub po prostu wymianie wiedzy. Emocjonalny charakter znajomości może, ale nie musi się pojawić. Networking nie jest więc „kumplostwem” – i udawanie że nim jest może prowadzić do zniszczenia naszej reputacji. Bo dla wielu osób ktoś, kto chce być od razu naszym najlepszym przyjacielem nie jest godny zaufania. Wolimy osoby szczere, które nie ukrywają swoich motywacji.

O dobrych znajomych pamiętamy zwykle sami z siebie. Podczas gdy podtrzymywanie sieci kontaktów networkingowych to ciężka praca. Wymaga od nas nie tylko dobrej woli ale i narzędzi – pipelinu, rozpisanych projektów, bazy kontaktów, organizowania spotkań. Te wszystkie elementy będę rozwijał w kolejnych wpisach. Ale już teraz widać, że o ile nasze codzienne znajomości są bardzo spontaniczne i wypływają z emocji, o tyle działania networkingowe są chłodniejsze, nastawione na biznes.

W przeciwieństwie do grona znajomych networking wymaga trzymania fasonu. Nie możemy sobie pozwolić na pełen luz, bo od tego zależą potencjalne kontakty – współpraca – a co za tym idzie pieniądze lub wpływy. Jest to również ważny element networkingu – wyczucie cienkiej granicy. Granica ta przebiega między kontaktami osobistymi a biznesowymi. Networking to szara strefa pomiędzy. Z jednej strony chcemy robić biznes. Z drugiej to znajomość jest tu ważna a nie bezpośredni kontrakt.