17
lut
2011

Gdybym miał działać w MLM

To na co zwróciłbym uwagę?

Po  czym odróżnić MLM od mrzonki dla bez urazy – marzycieli i głupców. Które z nich warto traktować poważnie, a które omijać szerokim łukiem?

Tematu dziś nie będę w pełni wyczerpywał, postaram się za to na jego podstawie przygotować kilka analiz biznesów sieciowych – tłumacząc co mi się w nich podoba, a co uważam za złe.

Na pierwszy rzut oka, zwracam uwagę w MLM-ach na kilka prostych spraw:

1. Co jest produktem – na czym firma zarabia!

Jeśli głównym dochodem firmy są pakiety startowe dla nowych członków grupy – to jest to niemalże „piramida dla frajerów” – kupując pakiet startowy fundujesz prowizję dla właścicieli, a potem szukasz „łosia” który swoim pakietem startowym ufunduje Ci prowizję.

Dobry MLM to taki, który ma prawdziwe produkty – co ważne atrakcyjne dla odbiorców, o realnym zastosowaniu i o uzasadnionej cenie. Produkt może być droższy, ale za identyczną jakość nie zapłacę 2 razy więcej, tylko dlatego że sąsiadka by mnie namawiała. Jeśli mam kupować od sąsiadki (przedstawicielki MLM) – produkt musi być co najmiej dobry, za cenę, którą mogę sobie tą jakością uzasadnić.

Dlatego na dzień dobry odrzucam wszystkie MLM-y które:

  • Oferują drogie towary „po prostu” – nie dając lepszej jakości;
  • Zmuszają do zakupu dużych pakietów startowych – nabijając sprzedaż wyłącznie o nowych członków MLM;
  • Nie są atrakcyjne do sprzedaży dalszej – niejako jedynymi nabywcami będą członkowie sieci.

2.  Co obiecuje – czyli jakie buduje oczekiwania;

Tu krótko, jeśli:

  • Obiecują Ci 100000 w rok;
  • Obiecują Ci 500 000 w rok;
  • Obiecują Ci 1000 000 w rok;

To nie mamy o czym rozmawiać.

Obiecują Ci że w pół roku zbudujesz sieć na 200 000 osób w grupie – to nie ma o czym mówić.

MLM to dużo pracy – jak w każdym biznesie – ktoś kto twierdzi inaczej – kombinuje.

3.   Wypłata prowizji jest długo opóźniona w czasie.

To również jest proste – budowanie biznesu bez pieniędzy to tylko ułuda. Jest praca – są efekty – muszą za tym iść pieniądze.

A jak to się przekłada na praktykę napiszę porównując MLM-y w kolejnych wpisach.



Napisane przez: Michał Mietliński

Komentarze


Bardzo mi się podoba, że poruszasz takie zagadnienia. Ja jednak zadałbym sobie kilka innych pytań i w nieco innej kolejności. Zróbmy to na przykładzie:
Powiedzmy, że produktem będą perfumy damskie i perfumy męskie Jean Careno, FM Group lub inne.

Pytanie 1. Kto jest na górze w firmie, kto mógłby być moim sponsorem i jakie ma kwalifikacje?
Chyba nie trzeba komentować, bo jeśli firma ma cudowne perfumy wysokiej jakości to nic nie da, gdy na górze będą niewłaściwe osoby. Znam firmę, gdzie na górze była osoba nie chcąca się rozwijać.

Pytanie 2. Co wynika z planu marketingowego?
Plan może zostać stworzony pod SPRZEDAŻ perfum damskich i perfum męskich lub pod BUDOWANIE STRUKTURY. Ja osobiście preferuję to drugie, gdyż sprzedawców jest 5 % na świecie :)
Jeśli muszę sprzedać 15 butelek perfum, aby mieć kwalifikację miesięczną to jest to plan sprzedażowy. Jeśli 2 flakony perfum i zarabiam na konsumpcji własnej oraz mojej struktury. Np. w Jean Careno i FM Group kwalifikacja jest na poziomie około 50 zł, czyli 2-3 perfumy.
Czy plan wspiera osoby na dole struktury, czy liderów, którzy już mają pewne struktury.
Oceniam to pod względem moich oczekiwań finansowych.

Pytanie 3. Analizuję wsparcie firmy?
Czy dostanę np. piórnik z próbkami perfum, jakieś materiały szkoleniowe. Czy dostanę dostęp do szkoleń, czy firma ma oddziały itp.

Pytanie 4. Co jest moim produktem?
Jakiej jakości są produkty, kto na nich zarabia itp.

Pytanie 5. Na jakich warunkach są wypłacane pieniądze?

Plus jeszcze kilka innych pytań, ale chodzi tylko o zasygnalizowanie pewnych problemów. Nie rozpisywałem się, bo napisałbym ze 2 artykuły. Z paroma rzeczami się u Ciebie zgodzę, a kilka wymaga według mnie dodania szczegółów.


Aha pakiet startowy będzie także świadczył o polityce firmy. Jeśli starter ma pokrycie w towarze to super, jeśli nie (np. to koszt licencji) to już na starcie firma chce na partnerach zarabiać


MLM jest jednym z wielu sposobów tworzenia „pasywów”

Na początek nie kupisz nieruchomości. Kupisz domenę i umieścisz reklamy, polecisz linki, itd. też tworzysz pieniądz

Succesfull
„Cel + Działanie” – http://www.jb11.pl


Patrząc na sieci MLM od strony nas czyli konsumentów trudno jest uwierzyć w zapewnienia odnośnie zysku nawet w przypadku gdy jest on bardziej realny. Marka jaką sieciom MLM wyrobiły firmy i ludzie chcący żerować na naszej naiwności ciągnie się za nimi od dłuższego czasu. Ja nie neguje skuteczności tego typu programów gdyż w żadnym nie uczestniczyłem jednak znam ludzi, którzy próbowali i zostali oszukani więc moge zaufanie do tego typu sposobów zarabiania jest naprawdę niskie. Choć może zwiększyłoby się gdybym spotkał osobę, która faktycznie była w stanie na tym zarobić.


MLM to wg mnie dobry sposób zarobku, znam wielu ludzi, którym rzeczywiście się udało, ale włożyli w to dużo pracy. Jeżeli sprzedaje się sprawdzone i dobrej jakości produkty, to warto próbować. No i oczywiście trzeba wiedzieć jak do tego się zabrać


Panie Michale, zapomniał Pan o jednej rzeczy. Z punktu widzenia biznesowego, dla członka nie ważny jest produkt a struktura. Co z tego, że firma oferuje dobre produkty po atrakcyjnych cenach skoro nie ma kto tego upłynnić.

Z drugiej strony strony nie opłaca się robić MLM jeśli nie myśli się o dochodzie pasywnym. Tutaj znowu kłania się struktura. To obroty ze struktury zapewniają Panu prowizję, sprzedaż własna jest daleko w tyle. Oczywiście trzeba ją robić, ale znów powtórzę, że inwestowanie w strukturę jest ważniejsze.

Pozdrawiam,

Kuba Dzióbak


Zacytuję:
„Nie są atrakcyjne do sprzedaży dalszej – niejako jedynymi nabywcami będą członkowie sieci.”

Owszem produkty powinny być atrakcyjne do dalszej sprzedaży ale nie należy kojarzyć mlm ze sprzedażą. MLM to nie sposób na sprzedaż tylko dystrybucje. Budowę sieci odbiorców, którzy mogą dodatkowo sprzedać produkt. Nie ma nic złego w budowie sieci samych odbiorców którzy zechcą podać dalej i dalej informację o firmie i produktach, natomiast kojarzenie MLMu z samą sprzedażą już jest błędne.


Działam w mlmie TWRowym, od początku roku i na razie nie narzekam co do świadczonych usług. To samo tyczy się wypłat, które są wypłacane co do dnia. Kontakt z administracją tez jest ok mimo bariery językowej. Trochę brzmi to jak kryptoreklama, ale do dziś wywiązują się ze swojej roli . Nie obiecują żadnych złotych gór, ale można wygenerować sobie zadowalający dochód pasywny.


MLM jest trudnym kawałkiem chleba ale możliwym do wykonywania. Gdy ktoś zbankrutuje, straci pracę itd to musi od czegoś zacząć i to właśnie dobry początek przy niewielkim wkładzie własnym. Takie obietnice to gadki niedoświadczonych liderów, którzy mieli trochę szczęścia, lub co gorsza już nie potrafią uczyć ludzi o małym doświadczeniu lub zgoła żadnym. Potrzebne są organizacje szkoleniowe które nauczą tych ludzi promować swoich partnerów, a nie tworzyć kopie samych siebie.


Kojarzycie może Lyoness Cashback? To też swego rodzaju system MLM, jednak podobno niezwykle skuteczny w innych krajach, w którym wcześniej wystartował. Teraz startuje w Polsce. Jestem ciekawy Waszego zdania na jego temat. Czy doczekaliśmy prawdziwego hitu jeśli chodzi o systemy MLM???


Lyoness – super MLM, robiąc codzienne zakupy u partnerów handlowych np. spożywcze, kupując samochód, remontując dom, chodząc do fryzjera czy wyjeżdżając na wakacje mam zwrot gotówki na konto. Mądre zakupy gwarantują mi zwrot gotówki a w dłuższej perspektywie przychód pasywny i dodatkowo pomagam dzieciom poprzez Fundację Child&Family – temat dosyć szeroki, ale warty zainteresowania. Chętnie odpowiem na pytania, mój e-mail: m.parzonka@op.pl, tel: 602 698 649


Śmieszy mnie, jak nawiedzeni neofici MLM wkręcają kity o niezależności, o tym, że nie ma się szefa, który nad Tobą stoi itd.?

Doprawdy?

W MLM:
– firma nie jest Twoja,
– produkty nie są Twoje,
– marketing nie jest Twój,
– system prowizyjny szumnie zwany planem „małketingowym” 😉 nie jest Twój,
– ceny nie są Twoje,
czyli NIE JEST to Twój biznes.
Kto inny wymyślił ten biznes, a Tobie wkręcił tylko taki kit do głowy. Osoba działająca w MLM jest tylko trybikiem w maszynie, na którą nie ma wpływu i nie należy do niej. I nie może za wiele podskoczyć, bo można strukturę downline przepisać na kogoś innego 😉


W sumie to czubek góry lodowej którą trzeba sprawdzić, czynników jest wiele więcej. Czas na rynku, obrót, ilość dystrybutorów, liderzy z osiągnięciami, medialnośc firmy, rozpoznawalność, pochodzenie.


@Zbigniew Grabowski.
Tak to wszystko co piszesz to prawda jednak jestem przeciwny stawianiu tego w tak czarnych barwach (podobnie jak wszystkiego innego).
Nie da się przecież ukryć, że budowanie sobie struktury na własną rękę, w takiej kawiarni jaką się lubi najbardziej, o porze którą sami wybieramy jest lepsze i dużo bardziej niezależne niż 90% etatów w naszym kraju.
Wiadomo, słowa „własny biznes” są tu trochę naciągane jednak ma to z własnym biznesem trochę wspólnego.


W MLM marketing akurat jest twój. Czy gdybyś otworzył MC lub KFC na zasadach franczyzy to nazwałbyś to własnym biznesem? Faktem jest że na świecie są ludzie którzy swoim przykładem udowodnili ze z MLM można mieć dochód pasywny przez kilkadziesiąt lat. Wiec niezależnie czy nazwiemy MLM własnym biznesem lub nie to i tak jest to świetny interes. Interesy robi się dla pieniędzy a nie dla tytułu ‚własny biznes’ żeby się tym chwalić przed znajomymi.


W MLM trzeba się wkręcić na bardzo wczesnym szczeblu rozwoju. Inaczej człowiek staje się po prostu kolejnym jeleniem, dzięki któremu zarabia góra, a on kupuje produkty i reklamuje markę.


@Zbigniew Grabowski.
Żaden detalista, typu spożywczak czy monopolowy, również nie ma własnych produktów. Podobnie jest z dealerami samochodów, wszelkimi hurtownikami czy pośrednictwami nieruchomości. W wielu z tych przykładów także ceny dyktowane są przez producentów.


Na wszystkim można zarobić, na MLM również. Problem zaczyna się w momencie, kiedy praca opiera się na partyzanckiej akwizycji, jak to często bywa właśnie w MLM. Kilku znajomych zapraszało mnie do różnych firm i sposób, w jaki umawiali się ze mną (słuchaj, zgadajmy się na jakąś kawę, bo dawno się nie widzieliśmy, po czym bombardowali ofertą swojej nowej firmy), nie należał do najprzyjemniejszych, a na pewno przekonujących.


Nie każdy będzie nadawał się do MLM. Proponuje zrobić sobie test osobowości np na stronie Jobfitter.pl
portal rekrutacyjny — pokażą Ci czy się nadajesz czy nie – proste. A jak się nie nadajesz to szukasz innej oferty pracy i po sprawie.


Cieszę się, że są ludzie, którzy w swoich wpisach na blogach ostrzegają przed firmami, które po prostu chcą naciągnąć niedoświadczone osoby, a podają się za wielkie firmy MLM. Zgadzam się w 100%, że obiecywanie złotych gór w krótkim czasie to bluźnierstwo – marketing sieciowy to biznes, w którym trzeba się pożądnie napracować – plany marketingowe są łatwe do realizacji, tylko i wyłacznie wtedy, kiedy patrzymy na nie na papierze. Uważam, żeaby odnieść sukces w tej branży, trzeba lubić się uczyć i ciągle samodoskonalić – być na bieżąco z branżą (np. czytając artykuły na blogach, pochodzące ze sprawdzonych źródeł, Network Magazyn). Nie rozumiem kompletnie polityki niektórych firm, które mają słaby jakościowo produkt – zmieniają system dystrybucji na marketing sieciowy i szukają osób, które swoimi umiejętnościami sprzedażowymi będą wciskać ich produkt ludziom, którzy go nie potrzebują! Dlatego tak ważna jest jakość, tak jak to zostało napisane w powyższym wpisie.


@Tomek, masz rację lepiej wiedzieć za w czasu czy ma się predyspozycje do mlm czy do zupełnie innej branży. Odpowiednie testy psychologiczne zbadają czy nadajemy się na dane stanowisko.


Wg mnie wogole nie opłaca się robić MLM jeśli nie myśli się o dochodzie pasywnym


Szczerze mówiąc nie wierzę w żadne MLM. W każdym razie moim znajomym w góle nie wychodziło uczestnictwo w takich programach. Może nie wszyscy mają takie zdolności aby na tym się dorabiać.


Warto tutaj dodac ze MLM to nie jest takie proste rozwiazanie.


Największy problem jest taki, że w ofertach systemów MLM nie mamy dobrej jakości produktów. Większość z nich to produkty o bardzo niskiej jakości lub po prostu nikomu niepotrzebne.


Ja tam nie wierze w wielkie systemy do zarabiania, lepiej juz zakladac lokaty o wysokim oprocentowaniu, zysk bedzie napewno wyzszy.


Ostatnio jest druga fala łańcuszków, kuszą, spinają sie jak mogą – prawda jest taka, że ludzi wierzących w te miliardy i tryrialdy jest nadal dużo – tylko nikt jeszcze się nie dorobił prócz twórców tego biznesu….. przykre


W taki zysk trudno jest uwierzyć…. Nie wydaje mi się to realne 😉 No chyba, że ktoś ma naprawdę smykałke do tego i potrafi się w tym wszystkim odnaleźć:)


Hahhhahhaha :O nie no to co czytam mnie śmieszy 😀 ludzie .. nikt nigdy się na MLM nie dorobił?? Kto tak twierdzi jest po prostu niedoinformowany . Mogę wam przykładów na pęczki podawać… Osobiście poznałem ludzi którzy się tym zajmują już pare lat.. I powiem wam. Gdyby chodź jedna osoba z tych wszystkich, które są przeciw MLM poszła na spotkanie do odpowiedniej firmy, przysięgam że zmieniłaby zdanie :) . Sam nie działam w MLM ponieważ jestem jeszcze uczniem i nie dysponuję odpowiednią ilością czasu by w tym działać :( .. Lecz gdy tylko skończę zaczynam od razu :) dobra firma MLM.. nie zaoferuje ci od razu 100000 .. .. Najlepsi !! Powtarzam NAJLEPSI, w branży MLM dorabiają się po 3-4 miesiącach zarobków około 2500-3500 tysiąca. I to trzeba się naprawdę NAZAPIERDALAĆ by coś osiągnąć.. zresztą jak wszędzie :) Sam przed wyborem firmy MLM czytałem wiele książek o tym biznesie. Jak działać.. Dlaczego jest on taki genialny itd.. Szczerze jedyną wadą którą znalazłem jest trud w wyborze firmy, która ma naprawdę dobre produkty .. Poza tym każda firma ma różne produkty, w jednej dobre będą perfumy, w drugiej środki czystości, a w trzeciej kremy.. No i dla niektórych .. W sumie pewnie większości będzie czas spędzony na spotkaniach. Rozwijaniu struktury sieci marketingowej. 😀 Jeżeli macie jakieś pytania co do MLM proszę bardzo gg: 7827056 :)


Szymon, zgadzam się z Tobą w kwestii zarobków i pracy jaką trzeba wykonać na początku.

Co do wyboru firmy chciałbym dodać tylko tyle, że trzeba odróżnić takie, które zarabiają na samej rekrutacji (a produkty są dodatkiem) od takich, które za zapisanie się nie nagradzają a jedynie za sprzedaż produktów. Ja polecam ten 2gi typ.


kiedyś znajomy mi mówił, że idzie na jakieś spotkanie na którym ma zostać przedstawiony tutaj system. Chodziło o jakieś karty rabatowe w dużych sklepach. Wystarczyło tylko na początek zainwestować parę tysięcy a pożniej czerpać korzyści z punktów które mają niby zostać uzbierane przez ludzi. Do dziś o tym nie słyszałem!


W systemach mlm należy zapisać się na samym początku, ponieważ tylko Ci będą w stanie zarobić na całym interesie.


Ja kiedyś działałam w MLM, ale mi nie wyszło. Nie jest to tak jak sponsorzy obiecują – że będzie się zarabiać nic nie robiąc. Jeśli chcemy zarabiać na tym trzeba się niestety napracować, a to nie każdemu odpowiada.


Zaczynając w MLM trzeba nastawić się na solidny networking. To ciężki fach i uważam, że trzeba mieć do niego predyspozycje.


Kiedyś byłem w jednej firmie działającej w systemie MLM, ale mi nie wyszło. Zbudowałem mała strukturę, lecz chęci wszystkich osób z tej struktury zmalały i wszystko się rozpadło. Jednak moim zdaniem głównym tego powodem były produkty jakie miała ta firma. Nie chcę teraz tutaj źle mówić o tej firmie, dlatego nie podam jej nazwy, ale sądzę, że tak jak wyżej mówiono, produkt jest bardzo ważny, bez tego nawet najlepsi stratedzy polegną. Początkowo wszystko zapowiadało się dobrze, ale po wypróbowaniu, kolejny raz ludzie nie chcieli niczego zamawiać. Teraz zacząłem z kolejną firmą, która oferuje produkty takie jakie na co dzień kupujemy i sądzę, że tym razem ma szanse się udać.
Osobiście twierdze, że MLM jest szansą dla wielu ludzi, którzy mają chęci i pomysły, lecz nie wierzmy w cuda. W miesiąc zarabiać po kilka tysięcy nie będziemy.


no mi też nie wyszło w MLM :( …może to i dobrze


A czy jakaś osoba może polecić jakieś już sprawdzone firmy MLM? Dla wielu osób praca w taki sposób jest
jedyną możliwością najgorzej jest jednak trafić na rzetelną firmę,,,


Albo np firmy które trzeba omijać….

http://komdax.com


Ja nie jestem przekonany to tego typu źródła przychodów.


No ja bardzo podobnie o tym myślę.


Tu jest ciekawy artykuł o pracy i o bezrobociu – http://wiedza-warta-miliony.webs.com/ – takie polskie realia


Powiem Wam tak. MLM jest jak jazdy inny biznes, jak wsadzisz w niego trochę czasu, to będzie sukces, a jak myślisz, że to kwesta 2 godzin dziennie, to powodzenia, ale to nie wypali.


Jak w każdym biznesie także i tu ważna jest reklama, w którą są już zaangażowani ludzie przez MLM załatwieni co wydajnie zmniejsza koszty.


Powiem tak, próbowałem swoich sił w MLM ale to nie jest dla mnie. A może by i było, jednak żeby być tu dobrym = zarobić przynajmniej na utrzymanie siebie, trzeba poświęcić temu duużo czasu. Nie jest prawdą ze jest to dorywcze zajęcie i staniemy się od razu bogaci, a nasz biznes sam pójdzie.


Nie udam markom MJM.


Nie ma nic złego w MLMie pomimo tego, że często jest on stawiany w złym świetle. Nie można wierzyć początkującym, którzy chcą zachęcić każdego do udziału w mlmie opowiadając bajki. Niestety takie osoby często się wykruszają, a zła opinia o firmie zostaje..


Dokładnie. Trzeba inwestować w siebie pod względem czasu, pieniędzy, cierpliwości, żeby później pojawiły się jakieś efekty. Ciągle trzeba walczyć. Nie można też pozwolić, że to my będziemy na szczycie piramidy i to ktoś będzie dla nas pracował, choć o to w zupełności praktycznie chodzi. Pracowałem przez jakiś czas w OFE miałem mały zespół to wiem ile trzeba się angażować, żeby nie rozpadł się mlm.
Wiele szkoleń. Wiele kontaktów i ogroma fajnych ludzi dookoła powoduję, że się chcę działać w MLMie :)Fajna zabawa jeszcze jak są duże pieniądze to faktycznie cieszy. :)


mlm to shit i każdty o tym wie


Każda firma MLM ma swoje wady oraz zalety, natomiast przystępując do jednej z nich (np. FM Group) możesz się dużo nauczyć. Przede wszystkim jak dobrze sprzedawać produkty, jak występować publicznie, poprawiają się Twoje umiejętności komunikacyjne z innymi ludźmi. Te zalety są bezcenne.


Ciekawy wpis!


Można tam zdobyć wiedzę, która jest bezcenna.


Tutaj są ciekawe informacje, co do MLM nie jestem przekonany.


W MLM oprócz naciągania i słodkiego pierdzenia nie można nauczyć się niczego.


jakoś nie mogę się do tego typu działalności przekonać, wolę swój własny biznes


Zapraszam na http://www.ntavspa.pl/


Polecam poczytać co nieco na http://www.wilanayacht.pl/


Ja bym sie w to nigdy nie pakowała 😉

polecam http://www.akademickasosnowiec.pl/


Nie lubię MLM :/

polecam zajrzeć na http://www.extraceny.pl/


Bardzo inspirujący wpis 😉

polecam http://www.loemos.org.pl/


nie lubie MLM 😛

polcam http://www.ittherlye.net.pl/


Super artykuł! Nie dajcie się zmanipulować..


Bardzo ciekawy wpis, chociaż to zupełnie nie moja branża to fajnie się czyta!


ja bym nigdy nie pchała sie w taki interes
Polecam http://www.magazynsezon24.pl/


MLM pasywne źródło dochodu. Jednak aby stało się ono opłacalnym pasywem musimy w nie włożyć wiele pracy i czasu. W końcu „mentorzy” wciągający nas w te kręgi też zostali wciągnięci więc ktoś na tym zarabia tym bardziej, że biznes się kręci od wielu wielu lat. Można powiedzieć że prowizja od dobrego klienta się należy…


Być może jest to duża szansa. Niemniej jednak bym się raczej nie odważyła. Istnieje ryzyko, że się nie uda. No i to podobno bardzo dużo pracy.


Dla mnie to był i będzie zawsze szemrany interes


Tak jak napisali przedmówcy aby zarobić na MLM trzeba w to włożyć dużo pracy. Ja zaczynałem w kilku MLM-ach, ale niestety zabrakło mi wytrwałości. Nie jest to cudowny środek dzięki któremu będzie w krótkim czasie przybywało zer na koncie bankowym. W moim przypadku łatwiej mi było otworzyć i rozwinąć własną firmę niż zarobić poważne pieniądze w MLM. Chociaż nie ukrywam, że w MLM nabrałem doświadczenia które przydało mi się w późniejszych przygodach biznesowych.


ciekawe, czy ludzie faktycznie nabierają się na takie zarobki i wierzą w ten 1mln rocznie

Zostaw komentarz

(wymagane)


(wymagane)





Podgląd komentarza: