Archiwum z miesiąca Lipiec, 2011 roku

Dlaczego Groupon to nie marketing dla każdego?

Napisany 20 lipca 2011

Serwisy typu Groupon, Gruper, Okazik, Citeam i wiele innych proponują przedsiębiorcom dotarcie do olbrzymiej ilości nowych klientów – na pierwszy więc rzut oka jest to promocja idealna. Jednak aż tak wspaniała, jak się wydaje nie jest.

Kłopot w tym jak tanio trzeba oferować swoje usługi w serwisach tego typu. Nie dość że na początku musimy zaoferować zniżkę przekraczającą 50%, to od tego serwis weźmie kolejnych kilkanaście / kilkadziesiąt procent prowizji.

W ostatecznym rozrachunku wychodzi na to, że końcowa cena usługi ledwo pokrywa materiały, bądź koszt prac. Wykonywane usługi są więc niemalże działalnością dobroczynną. Choć owszem, nadal jest to promocja – zakładając że Ci ludzie wrócą do nas, bądź polecą nas innym.

Tu pojawiają się dwa znaczące problemy:

1. Wielu użytkowników serwisów tego typu poluje wyłącznie na okazje – w momencie gdy nasza promocja się skończy, pójdą do innej firmy, która zaoferuje im super zniżkę.
2. Do kosztów promocji należy doliczyć obłożenie pracą za darmo – podczas gdy z mniejszej ilości, ale pełnopłatnych klientów, moglibyśmy generować przychody.

Może się więc okazać w najgorszym przypadku, że nie dość, iż wykonujemy pracę bez zysku, to jeszcze tracimy z tego powodu prawdziwych klientów, a nasz poziom usług spada, z powodu nadmiaru zleceń.
Jak tego uniknąć?
1. Powiązać akcję na serwisie zniżkowym z promocją w social media – wykorzystując zniżkę do zwiększenia kontaktu z klientami;
2. Ograniczyć ilość kuponów tak, aby faktycznie była to unikalna okazja.