Archiwum z miesiąca Wrzesień, 2009 roku

SET Elementary – Wprowadzenie do Metodologii SET – LAST MINUTE

Napisany 28 września 2009

Już w najbliższy piątek rusza szkolenie trenerskie SET Elementary – zorganizowane w ramach Szkoły Trenerów Biznesu Akademii SET.

Czym jest SET Elementary?
Jest to pierwsze z cyklu sześciu szkoleń dla osób zainteresowanych pracą w zawodzie trenera. Program szkoły oparty jest o autorski model efektywnego treningu – Model SET. Twórcami modelu, jak i wykładowcami w szkole są osoby z długoletnim doświadczeniem trenerskim i z doświadczeniem w zarządzaniu strukturami szkoleniowymi w organizacjach biznesowych. Program przygotowuje do pełnienia roli trenerów wewnętrznych w biznesie, jak i przygotowuje do pracy na rynku szkoleniowym jako „trener – wolny strzelec”. W ramach programu uczestnicy otrzymują indywidualną opiekę mentorską doświadczonego trenera i pomoc w rozpoczęciu własnej działalności trenerskiej.

Na szkolenie dostępne są ostatnie miejsca, dlatego Grupa SET, przygotowała specjalną ofertę dla Czytelników Power Bloga.

Na wszystkich, którzy zapiszą się podając dodatkowo w e-mailu (lub zgłaszając telefonicznie) specjalny kod rabatowy:
PB001-2009

Czeka 1000 zł rabatu!
Cena regularna 7 995 PLN. Cena dla czytelników PowerBlog.pl wynosi 6 995 PLN. Istnieje również możliwość rozłożenia płatności na raty – pierwsza rata w listopadzie.

Dodatkowe informacje można znaleźć na stronie Grupy SET

Lub w poniżej załączonym pliku PDF:

Informator Grupa SET Warszawa Jesień 2009

6 sposobów jak wykorzystać własny blog:

Napisany 27 września 2009

1. Zbuduj kanał komunikacji
Twój własny blog to nic innego jak czasopismo internetowe. Może być bardziej lub mniej poczytne, ale zawsze jest to sposób na rozszerzenie Twojej strefy wpływu.

Być może pozwoli Ci to zbudować opinię eksperta. Być może pozwoli promować swoje pomysły lub usługi. Dla wielu blog to wzmacniacz, dzięki któremu ich głos staje się słyszalny, choć na co dzień nie są wysłuchiwani.

W ramach bloga tworzysz tekst, możesz umieścić nagrania audio i wideo – wyobraź sobie, jak potężne może stanowić to medium jeśli na Twoim blogu regularnie pojawia się kilka tysięcy osób.

2. Pozyskuj nowe kontakty

Blog to więcej niż wizytówka. To równocześnie sposób promocji. Dlatego wielu spośród czytelników Twojego bloga może stanowić cenne kontakty – są to ludzie którzy interesują się dziedziną, o której piszesz, wystarczy że zaproponujesz im współpracę, a odzew może Cię zaskoczyć.

Blog jest dobrym miejscem, do którego możemy kierować tych, których dopiero poznajemy. Zyskujemy od razu temat do rozmowy. Mamy możliwość podzielenia się naszymi ideami z nieznajomym, który nie chciałby słuchać naszych monologów, nie ma jednak nic przeciwko zaglądaniu na nasz blog.

3. Usystematyzuj swoją wiedzę
Pisanie wpisów tak jak w przypadku pamiętnika – pozwala lepiej zapamiętać, usystematyzować i „skatalogować” swoją wiedzę. To co przeczytasz, usłyszysz bądź zobaczysz, zapisane na blogu utrwali się w pamięci. Będziesz mógł zawsze do tego wrócić.

Potężna dawka motywacji – Nick Vujicic

Napisany 23 września 2009

Jedno z mocniejszych świadectw, jak można przejść przez życie szczęśliwie, pomimo najtrudniejszych okoliczności.

Nagranie ma 3 części (2 dostępne po naciśnięciu „czytaj całość”).

o2 traktuje internautów jak …. bydło?

Napisany 21 września 2009

Choć zwykle piszę pozytywnie o innych, staram się przyjmować łagodne i optymistyczne spojrzenie, to tym razem ciężko mi zachować „przyjazność”. Od czasu do czasu zdarza mi się komentować rzeczywistość polskiego internetu – przykładem może być choćby dyskusja o podbij.pl. Tym razem chciałbym wyrazić (mocno subiektywnie, bo w końcu jest to blog) zdanie na temat sławnych już akcji mailingowych O2.pl.

Serwis znany wszystkim. Wiele różnych serwisów pochodnych, jedno z popularniejszych w Polsce kont pocztowych. Jednak, pomijając niskiej jakości treść wielu spośród serwisów (są i takie, które czytam – choć chyba przestanę), boli mnie reklama jaką stosuje O2. I boli mnie, że internauta jest chyba traktowany jak złoże, które należy wyeksploatować wszystkimi możliwymi sposobami.

Ale zacznijmy od początku…

1. Irytująca (choć nie takie słowa chodzą mi po głowie) reklama wyskakująca na cały ekran. To nie dość że irytujące dla użytkowników, to chyba uderza wręcz w markę reklamodawcy. Bo być może jestem w tym sam, ale jeśli ktoś utrudnia mi życie, to ja celowo tej osobie życia nie ułatwię…

Jaki jest więc sens wydawać kilkadziesiąt złotych(CPM) na utrudnianie komuś życia? Pytanie dla reklamodawców i dla O2 – które ten model reklamy oferuje.

2. Reklama w modelu PPM – to irytuje mnie jako osobę korzystającą z AdSense (w przyszłości również Adwords). Taki model rozliczeń w połączeniu z cennikiem O2 – polecam obejrzeć cennik – jest dużo zawyżony w porównaniu z tym, co ktoś może osiągnąć choćby z wykorzystaniem AdTaily (które choć dalekie moim zdaniem od ideału, to jednak może mieć spore atuty dla reklamodawcy). Promowanie modelu biznesowego pod tytułem „walnijmy se reklamę za 30000 zł” tak z rozmachem, ale czy skutecznie? Model CPM z pewnością odpowiada O2 – pytanie czy użytkownicy i reklamodawcy są zadowoleni.

3. Reklama e-mail. To de facto powód dla którego w ogóle opisuję swoje niezadowolenie. Po pierwsze tych reklam otrzymuję mnóstwo. Ale to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Taki jest w końcu koszt posiadania konta pocztowego na O2. Co prawda znów mi się żal reklamodawców robi, bo w ciągu ostatniego roku nie przeczytałem chyba żadnego e-maila pochodzącego właśnie z reklamy na O2 – ale to już inna kwestia. To, co mnie denerwuje na tyle, by opisywać to na Power Blogu, to fakt, że O2 podążając za amerykańskimi trendami zaczyna mi wysyłać informacje typu „re:”. I to jest dla mnie chamstwo.

Nie dość, że jest to uciążliwe, to na dodatek nieuczciwe wobec mnie. Choć filtry usuwają SPAM reklamujący różne nielegalne środki, to spamowanie mi skrzynki równie nieprzyjemnymi metodami ma być całkowicie w porządku, jeśli robi to sam serwis pocztowy? Nie, to nie jest w porządku.

Zapewne serwisy typu O2, jak i reklamodawcy, widzą że samo wpychanie nogi między drzwi a framugę już nie działa. Zamiast jednak pomyśleć (co najwyraźniej boli) i zacząć rozmawiać z klientami (komunikacja to taka dziwna funkcja internetu, o której wielu marketingowców nie pamięta), najwyraźniej postawiono na więcej brutalności. Pewnie skuteczne, ale na jak długo?

Bo kiedy nawet starszy – mniej aktywny użytkownik internetu – przestanie reagować na „re:”, to co będzie następne? „Legalne trojany”? A może rzekomy e-mail od osoby, którą mam na liście adresowej? To już zależy od inwencji ludzi, którzy chcą mi utrudnić życie.

Ale serwis musi na czymś zarabiać! Takiej uciążliwej reklamy Facebook nie robi, Google także tego nie robi. I chyba nikt inny tego nie robi (poza innymi serwisami tego typu). Więc chyba jednak można reklamować bez chamstwa – i nadal być w branży.

Przepraszam za emocjonalny wydźwięk tego tekstu(zastrzegam że to moja prywatna opinia). Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony, to ma prawo tak samo jak ja opisać chamstwo O2 na swoim blogu 😉

CNEB second edition

Napisany 19 września 2009

Dziś odbyła się druga edycja konferencji Czas Na E-biznes. Organizowana przez Piotra Majewskiego.

Konferencja jest jednym z większych eventów e-biznesowych w Polsce. Różniła się znacznie od wczorajszego Ecommerce(tak bardzo że chyba zacznę stosować określenia e-biznes i ecommerce z wyraźniejszym rozróżnieniem co jest co – przynajmniej w polskich realiach).

Co było na konferencji? 5 Głównych tematów, które omówił Piotr(jako jedyny prelegent na konferencji):

  • Strategia e-biznesu, czy ją określamy, czy postępujemy zgodnie z nią?

Za najważniejszą kwestię z tego wykładu mogę spokojnie uznać CLV – customer lifetime value. Czym jest? Niczym innym jak wskaźnikiem ile jeden klient przynosi do firmy pieniędzy w trakcie całego kontaktu z tą firmą.

CLV= średnia wartość transakcji*częstotliwość zamówień/ilość klientów w danym okresie.

Dlaczego to takie ważne? Bo sprawia, że klient, którego pozyskanie uznajemy za zbyt kosztowne, może okazać się wart dużo większych nakładów finansowych na pozyskanie.

Całość opiera się na zrozumieniu, że klient, który zakupił u nas raz, może dokonać kolejnych, często bardziej opłacalnych dla nas transakcji. Oszczędzamy dzięki temu koszty pozyskania kolejnego klienta, w miejsce utraconego. Klient który zostaje, jest wielokrotnie więcej wart niż pojedyncza transakcja.

Okazuje się że często dużo lepszym pomysłem jest pozyskanie większej ilości klientów, nawet na mniej opłacalnej pierwszej transakcji, aby później wykorzystać potencjał jaki jest w już pozyskanym kliencie. Niż dokonać kilku nawet bardzo opłacalnych transakcji, które są pojedynczym kontaktem z danym klientem.

Produkt tani, przyciąga więc klienta, który zostaje z nami na dłużej, zostawiając coraz więcej pieniędzy w naszym sklepie.

CLV rośnie im większą wartość(a nie cenę) zaoferujemy klientowi podczas pierwszej transakcji, im lepiej będzie wspominał pierwszą sprzedaż(zakup) tym więcej na nim zarobimy w perspektywie czasu.

Zmieniamy jego postrzeganie naszej firmy, z obcego przedsiębiorcę, na dostawcę (diametralna różnica w sprzedaży).

Nie należy jednak przesadzać z „darmówkami” klient który zapłacił  już za coś, znacznie chętniej kupi, niż osoba zwabiona tylko darmowym(niskiej wartości) prezentem.

  • Wykład 2. Testowanie skuteczności strony – Google website optimizer – jedna z opcji dostępnych w google adwords. Piotr omówił jak wykorzystać to narzędnie do badania i udoskonalania witryny sprzedażowej. Użyj google i sprawdź samemu;)

Opisywane były między innymi testy AB, testy wielokrotne oraz powiązania pomiędzy zmiennymi na stronie. Doskonałe narzędzie do sprawdzenia swojej strony ” w boju”.

  • Wykład 3. Lista adresowa – dlaczego jest tak fajna

Lista adresowa ma kilka podstawowych zalet :

– Jest to tani marketing

– Nie wymaga dużych nakładów na utrzymanie

– Można ją wykorzystać w integration marketing

– Możemy oprzeć na niej cały program partnerski

Dokładnie nie będę słowo w słowo powtarzał wykładu, powinien być dostępny na dvd.

  • Wykład 4. Jak wzmocnić copywriting?

Piotr tłumaczył zasady tworzenia dobrej historii, która uwiarygodni nasz e-biznes i przekona do nas klientów.

Najważniejsze zasady?

– Historia musi być ciekawa

– Niezbyt długa

– Prywatna

– Może zawierać przekaz „Jestem taki jak Ty”

– Albo porównanie „oni są źli, a ja dobry”

– Musi pokazywać cię w dobrym świetle

  • Wykład 5. Promocja i reklama – Jak tanio kupić klientów

Ten wykład pokazywał, jak twardo kalkulować nasze koszta pozyskania klienta. W trakcie wykładu Piotr tłumaczył, dlaczego nie można być przesadnie miłym dla klienta, dlaczego pewne parcie na sprzedaż jest konieczne i że nachalność (w granicach rozsądku), może popłacać. Pokazywał różnice w podejściu do procesu sprzedaży w sieci, możliwość sprzedaży różnych towarów i usług dodatkowych do zakupionego wcześniej towaru.

Tyle streszczenia, a moja osobista opinia?

Czy konferencję można uznać za udaną? I tak i nie. Ponieważ kilka rzeczy było naprawdę fajnych, ale nie wszysto było dobre.

CNEB wydał mi się potwornie rozwlekły. Konferencję która trwała 10 godzin można by skrócić do intensywniejszych 5, być może było by „sztywniej”, ale ilość merytorycznej treści/ilość czasu konferencji nie wypada dobrze. Długie przerwy są dobrą okazją do rozmów i to jest dużym plusem, chyba jednak ta konferencja nie była znacząca jeśli chodzi o to co było powiedziane z podium. Czy powinno więc być tak, że to kuluary są ważniejsze?

Dużo było promowania własnych produktów w trakcie prelekcji. Oczywiście trudno się dziwić, i na szczęście nie było to szczególnie uciążliwe, ale było.

Czas nie zmarnowany, choć trochę żałuję że nie zabrałem laptopa….

e-commerceStandard 2009 dzień 2

Napisany 18 września 2009

Wczorajszy dzień na konferencji był wykańczający. Dziś krócej (z ostatnich prelekcji dodatkowo się urwałem). Ale również bardzo ciekawie.

Dzień drugi w skrócie:

  1. Ataxo – Matej Novak(przepraszam za brak akcentów w literach) – O monitorowaniu wizerunku. Podał kilka sposobów na wyjście z sytuacji gdy nasza krytyka pojawia się w sieci, i zdobywa popularność. Dwie najważniejsze sprawy: uczciwość, szczerość i prośba, a nie nakaz – do np. blogera, oraz „tak obsługiwać klienta, żeby się nie miał do czego przyczepić” – święte słowa, bo jak ktoś sprzedaje marny towar, to musi sztuczkami reputacji bronić, dobry towar promuje się sam.
  2. Ataxo i case study Kolportera – Co, gdzie, dlaczego w potężnej kampanii google adwords. Czym się różni podejście amatora od podejścia profesjonalisty i dlaczego warto czasem podzielić się zyskiem z firmą której powierzamy kampanie adwords, zyskując dzięki temu większy zwrot nakładów na kampanię.
    • Określenie  strategii
    • Wybór struktury
    • Nakierowanie reklam na:  Sklepy, promocje, asortyment, kategorie.
    • Optymalizacja
    • Nadzór i udoskonalanie kampanii
  3. Promoring- w skrócie, taki SWL(System wymiany linków – w tym przypadku dynamicznych) poświęcony wymianie trafficu między stronami. System nie indeksowany (google za to nie zbanuje – przynajmniej tak twierdzi twórca). Strony instalujące sobie pasek, w zamian za to wyświetlane są na pasku innych witryn, które biorą udział w projekcie, a które należą do tej samej ligi jeśli chodzi o ilość odwiedzin.
  4. Adtaily- reprezentowane przez Jakuba Krzycha – O tym czemu adTaily jest genialne w swojej prostocie. Warto zaznaczyć stwierdzenie „instant marketing” – możliwość kupienia reklamy zaraz po evencie, np. oczekując wzrostu ilości wejść na stronie- kupuję taniej większy ruch.
  5. Nasza klasa – ecommerce w mediach społecznościowych.  Najważniejsze – raport „Never ending friending” – warto poszukać w google – sporo ciekawych treści właśnie o serwisach społecznościowych.
  6. Rewelacyjny wykład Wirena Bhandariego, który pokazał, jak można wykorzystać mikroblogi, do stworzenia żywych i owocnych relacji z klientami. Jak niewielkim w stosunku do całości kampanii kosztem, można wzmocnić swoją wiarygodność i udowodnić jakość swoich produktów. Kluczem do sprzedaży dzięki mediom społecznym jest właśnie szczera, bezpośrednia komunikacja.
  7. Wojciech Kyciak- 10 błędów popełnianych przez e-commerce, również w telegraficznym skrócie:
    • 1. Źle dobrana branża – tzw. pozamiatane miejsce, zbyt silna konkurencja, zbyt niskie marże, kłopoty z rentownością itp.
    • 2. Biznes w sieci podlega tym samym zasadom ekonomicznym co zwykły biznes w realu. Zapominanie o tym stanowi krytyczny błąd przedsiębiorców.
    • 3. Brak dywersyfikacji promocji – poleganie wyłącznie na ruchu pochodzącym z jednego miejsca.
    • 4. Konkurencja cenowa- obniżanie cen aż poniżej progu własnej rentowności.
    • 5. Wykonywanie wszystkich zadań samodzielnie, brak oddelegowanych zadań.
    • 6. Brak fundamentów: Logistyki, układów z dostawcami, przestrzeni magazynowej.
    • 7. Nadmierne rozbudowywanie asortymentu- wychodzenie poza swoją rentowną branżę w nieznane.
    • 8. Brak cierpliwości i planowanie wyłącznie krótkoterminowe.
    • 9. Niedbałość o usability, lub przesadne skupienie się na usability (obie skrajności są złe)
    • 10. Brak innowacyjności – wyłącznie stare, nie zawsze skuteczne już metody działania.
  8. Twórca Intymnie.com Tomasz Jaromin przedstawił zasady według których ecommerce powinien kupować ruch, jedna, prosta, najważniejsza i często pomijana: koszt pozyskania musi być niższy niż to, co na pozyskanie jednego klienta możemy wydać. Proste a zaniedbywane.
  9. Panel dyskusyjny
  10. Obiad i pozostałe prelekcje, na których nie byłem obecny(z różnych przyczyn :) ).

Już jestem ciekaw jak ta konferencja będzie wyglądać za rok.